Strona główna / Inne / Tu jest pięknie! – Bieszczady 2016

Tu jest pięknie! – Bieszczady 2016

  • RELACJA
  • GALERIA

DSC_0198Szybcy i … radośni, tak właśnie można opisać tegoroczny wyjazd majówkowy Wolontariatu Misyjnego Salwator. Spacer w chmurach, zachód słońca na Tarnicy, pierogi na słodko z keczupem, msza święta polowa w pokoju, chatka Puchatka, grill przy kościele, wyzwanie ks. Daniela, Caryńska z towarzyszącymi grzmotami z chmur to tylko niektóre z atrakcji których doświadczyliśmy w Bieszczadach.

Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od spontanicznej wyprawy na najwyższy szczyt polskich Bieszczadów – Tarnice. Mimo braku perspektyw na piękne widoki, ale pełni optymizmu podjęliśmy wyzwanie. Zaowocowało to cudownym krajobrazem. Wraz z pokonywaną drogą słońce powoli wychylało się zza chmur,a mgła znikała ukazując nam ukryte pod nią piękno gór. Po trudach pierwszej wędrówki, w naszym ośrodku, czekała na nas pyszna niespodzianka – pierogi domowej roboty podarowane nam przez inną wspólnotę.

Kolejnego dnia, po mszy świętej polowej, zachęceni słońcem za oknem, wyruszyliśmy podnownie odkrywać piękno Bieszczadów,a konkretnie Połoniny Wetlińskiej. Po zmaganiach z własnymi słabościami i trudnościami na szlaku, przyszedł czas na odpoczynek na Wetlińskiej Połoninie z kabanosem w ręce i chmurami nad głowami. Kolejnym punktem na szlaku była Chatka Puchatka –  najwyżej położone schornisko w Bieszczadach. Idąc dalej  mogliśmy sprawdzić wodoszczelność naszych butów oraz umiejętności utrzymania równowagi na śliskiej powierzchni jakim było błoto na szlaku. Dzień zakończyliśmy wspólnym grillowaniem i rozmowami.

Dzień przedostatni naszych zmagań rozpoczęliśmy od modlitwy, a potem ruszyliśmy na szlak w kierunku Połoniny Caryńskiej. Podjęliśmy wyzwanie ks. Daniela o pokonaniu dłuższgo odcinka drogi niż wcześniej było zaplanowane. Jednka z czasem, na początkowo słoneczne niebo, zaczęły nadciągać ciemne chmury. Kilka minut po wejściu na szczyt, zaczął padać deszcz i usłyszeliśmy pierwszy grzmot. Po czasie, burza odeszła, ale deszcz nas nie opuszczał i towarzyszył nam do końca wędrówki. Ten dzień przypomniał nam,że w życiu nie chodzi o czekanie aż minie burza,  ale chodzi o to by nauczyć się  tańczyć w deszczu.

Ostaniego dnia przyszedł czas na pożegnanie z Bieszczadami i powrót do domu. Cały ten czas spędzony w Bieszczadach, można podsumować słowami ks. Kamila – „ Ale tu jest pięknie”, bo jak powiedziała nasza wolontariuszka Magda -” Bóg to ma gust” :))

Wolontariuszka WMS: Anita Szuwald

Sprawdź może...

[REKOLEKCJE] WMS-owy rekolekcyjno-wypoczynkowy DŁUGI WEEKEND MAJOWY!

W dniach 01-03 maja odbędzie się REJS ŻEGLARSKI łączący rekolekcje z czynnym wypoczynkiem we wspólnocie Wolontariatu Misyjnego SALVATOR.

Przejrzyj się w lustrze Słowa Bożego. Rekolekcje WMS (z nartami), Zawoja 16-21 lutego 2015

5 dni następujących po spotkaniu ogólnopolskim WMSu w Trzebini to - tradycyjnie już - czas rekolekcji zimowych dla chętnych wolontariuszy i osób zaprzyjaźnionych ze Wspólnotą. Tym razem zgromadziły one w domu rekolekcyjnym Sióstr Felicjanek w Zawoi blisko 15 osób. A poprowadzili je odpowiedzialni za Wolontariat ks. Daniel i ks. Paweł.