Strona główna / Spotkania Ogólnopolskie / [SPOTKANIE OGÓLNOPOLSKIE] XVIII Spotkanie Ogólnopolskie „MISJE… czas start!” – Trzebinia – październik 2016

[SPOTKANIE OGÓLNOPOLSKIE] XVIII Spotkanie Ogólnopolskie „MISJE… czas start!” – Trzebinia – październik 2016

  • RELACJA
  • GALERIA
Pierwsze Spotkanie Ogólnopolskie w Trzebini. Pierwsze kroki w WMS.
Od dawna planowałam dołączyć do Wolontariatu Misyjnego Salvator. Z powodu innych obowiązków odkładałam to w czasie. W końcu się udało! 7 października w Trzebini zaczęłam moją misyjną przygodę z WMS. Misje… czas start!

Mój pierwszy wyjazd z WMSem: weekendowe spotkanie ogólnopolskie w Trzebini (7-9 października). Nie wiedziałam, czego się spodziewać. Byłam bardzo podekscytowana. Dotarliśmy do Trzebini, kiedy zaczynały się zabawy integracyjne. Pomimo zmęczenia, aktywnie brałam w nich udział. Większość uczestników miała za sobą kilkugodzinną podróż, a mimo to tryskała energią i humorem. Jeszcze tego samego dnia wysłuchałam pierwszych prezentacji z wakacyjnych wyjazdów. Relacje z Węgier i Ukrainy rzuciły nowe światło na te kraje i posługę misyjną. Na koniec dnia Adoracja Najświętszego Sakramentu, która dała trochę czasu na refleksje i przemyślenia.
Cała sobota skupiała się na wrażeniach misjonarzy z placówek, z których powrócili. Dzień rozpoczęliśmy medytacją i Mszą Św. w kaplicy, a po śniadaniu zamienialiśmy się w słuch. Przygotowano ciekawe relacje z Meksyku, Palestyny, Indii, Albanii, Ukrainy, Zambii, Węgier czy Białorusi. Z każdą kolejną przekonywałam się jeszcze bardziej, że to jest to, co chcę robić. Nie pomyliłam się. Poznałam nowych, fantastycznych ludzi, z którymi bawiłam się wieczorem na Latino Party. Szczerze powiedziawszy… nie dotrwałam do końca. Czas spotkania był niezwykle intensywny, męczący, ale też owocny. Jestem zadowolona i uśmiechnięta na myśl o tym, co przeżyłam w ten weekend.

Całe spotkanie zakończyliśmy Mszą Św. w Bazylice z mieszkańcami Trzebini. Traciłam głos, a mimo to śpiewałam ile sił w płucach. Padam ze zmęczenia, ale jestem szczęśliwa, że mogłam poświęcić ten czas Bogu i tym ludziom. Poznać ich, pogadać, modlić się i bawić razem. Zobaczyć, ile dobrego można zrobić dla drugiego człowieka… jeśli się tylko chce.

Tak jak powiedział Jan Paweł II: „Najlepszą drogą do odnalezienia samego siebie jest zagubienie się w służeniu innym.” Mam nadzieję, że i ja zagubię się pewnego dnia.

Katarzyna Piecyk
Wolontariuszka WMS