Strona główna / Spotkania Ogólnopolskie / [SPOTKANIE OGÓLNOPOLSKIE] XI Spotkanie Ogólnopolskie „Radość Ewanglii”- Trzebnica – maj 2014

[SPOTKANIE OGÓLNOPOLSKIE] XI Spotkanie Ogólnopolskie „Radość Ewanglii”- Trzebnica – maj 2014

  • RELACJA 
  • ŚWIADECTWO 
  • GALERIA 

Długi weekend majowy – tradycyjnie już – był okazją, by się spotkać na ogólnopolskim zjeździe wolontariuszy WMSu. Tym razem – w Trzebnicy, w klasztorze Sióstr Boromeuszek. Przebiegał pod hasłem: „Radość Ewangelii”. Niemal pięćdziesięciu uczestników przyjechało z sześciu „regionów”, by z entuzjazmem wziąć udział w przygotowanym programie. A składały się na niego liczne, interesujące punkty, wśród których były m.in.:

  • konferencja p. Marcina Przeciszewskiego na kanwie Adhortacji Papieża Franciszka „Evangelium Gaudii”,
  • warsztaty z postrzegania zjawiska spotkania kultur, z akcentem na „szok popowrotowy”,
  • szkolenie z profilaktyki i bezpieczeństwa podróży oraz pomocy przedmedycznej,
  • uroczysta Msza Święta pod przewodnictwem ks. Mikołaja, dyrektora Salwatoriańskiego Referatu Misji Zagranicznych, z obrzędem nałożenia Krzyży Misyjnych,
  • wspólny wyjazd do Seminarium Salwatorianów w Bagnie.

Swoistym novum było spotkanie z rodzicami wolontariuszy, którzy przyjechali na Mszę z posłaniem. Wymiana myśli okazała się bardzo konstruktywna.

Na planie dnia nie brakowało oczywiście codziennej modlitwy: Eucharystii, medytacji i dzielenia Słowem Bożym, wieczornego „Dziesiątka o Dziesiątej” i adoracji Najświętszego Sakramentu. Wszak PRIORYTETY MUSZĄ BYĆ!

/-/ ks. Paweł SDS

 

Ogólnopolskie Spotkanie WMS w Trzebnicy z pewnością jest jednym z tych wydarzeń w moim życiu, które zapisze się na listę niezwykle ciepłych, potrzebnych wspomnień (nieocenione zaproszenie wspólnoty WMSu!). Tuż przed spotkaniem pojawiły się obok mnie bardzo przekonujące trudności i przeciwwskazania do wyjazdu. To nie było „moje”. Dziękuję więc Bogu, że mimo wszystko pomógł mi odrzucić myśli Złego i wpakował mnie w pociąg, prowadzący w stronę wymarzonych misji.

Kiedy tylko przekroczyłam próg imponującego klasztoru Sióstr Boromeuszek, z jeszcze nieśmiałą radością podziękowałam Panu za wygrany przyjazd. Wiedziałam już, że miałam tu dotrzeć. Nie tylko ze względu na ciekawe i potrzebne zajęcia z doświadczonymi profesjonalistami. Przede wszystkim, by spędzić czas w gronie absolutnie unikatowych osób. To intrygujące, jak bardzo można doświadczyć bezinteresownej, troskliwej miłości wobec całkiem obcych ludzi.

Pierwsza myśl, gdy (spóźniona) weszłam w grupę wolontariuszy? Nigdy nie czułam się bardziej doceniana, niż wśród tych ludzi. Nie znał mnie jeszcze nikt, a ja już czułam się jak wśród swoich. Każdemu członkowi Wolontariatu Misyjnego „Salvator”, chciałabym pogratulować wspaniałej wspólnoty i podziękować za prawdziwie dobre przyjęcie.

Skojarzenia? Zakorzenienie się w Chrystusie, stała czujność (przed wężami czy prądem na przykład), modlitwa i duchowy Pokój, ciągła gotowość do służby innym, docenienie rodziny i tego, co jest „tu i teraz”, krnąbrne kaczkopodobne dzieci, wymagające podwójnej dawki Miłości…

Dzięki wszystkim tym elementom wyzwanie, jakim bez wątpienia jest każdy wyjazd misyjny, stało się jeszcze bardziej intrygujące i pociągające do bezinteresownego zaangażowania się sercem.

Tym chcącym się angażować Sercem, od najmniejszego atomu po największą z komórek, pragnę podziękować za to, że jesteście właśnie tacy- kolorowi i kochający! Życzę każdemu, by wraz ze swoimi pragnieniami znalazł takie oparcie, jakie daje każdy z Salwatoriańskich Wolontariuszy! Chwała Panu!

/-/ Magdalena Mika, wolontariuszka wyjeżdżająca w najbliższe wakacje

„na własną rękę” na misję do Zambii. Na spotkaniu WMSu po raz pierwszy

Sprawdź może...

[ZAPOWIEDŹ] Noc Nikodemowa i Salwatoriańskie Spotkanie Młodych w Trzebini – wrzesień 2017

Noc Nikodemowa i Salwatoriańskie Spotkanie Młodych w Trzebini Serdecznie zapraszamy na pierwszą Noc Nikodemową w …

Pracowite lato w WMS

Wakacje to w Wolontariacie Misyjnym Salvator bardzo intensywne czas. 56 wolontariuszy WMS posługiwało tego lata …