Strona główna / Spotkania Regionalne / [SPOTKANIE REGIONALNE] Elbląg – październik 2017

[SPOTKANIE REGIONALNE] Elbląg – październik 2017

21. października odbyło się pierwsze w tym roku formacyjnym spotkanie regionu elbląskiego. Wszyscy wolontariusze, pod przewodnictwem ks. Rafała Główczyńskiego, ochoczo udali się na Mszę Świętą do kaplicy, aby prosić Boga o wsparcie w podejmowaniu mądrych decyzji, wyborów oraz energię i siłę potrzebną do pracy na rzecz WMS w tym roku.

Po Eucharystii i przygotowaniu ciepłych napojów, i słodkości nadszedł czas na wprowadzenie do grupy nowego członka, tak się składa, że byłem nim ja. Poczułem się na prawdę miło przyjęty, ponieważ każdy powiedział parę słów o sobie, co było bardzo spontaniczne i przez nikogo nie wymuszone. Następnie przeszliśmy do rozważań na temat modlitwy w naszym życiu i jej znaczenia dla nas i naszego założyciela, Ojca Jordana. Postawiliśmy bardzo ważne i kontrowersyjne współcześnie pytanie: „Czy można być człowiekiem wierzącym bez modlitwy?”. Padło wiele zdań i opinii, jednak uznaliśmy, że wiara jest jednak zobowiązaniem, którego nie można traktować teoretycznie, a jego praktycznym przejawem jest właśnie modlitwa, która pełni bardzo ważną rolę w życiu każdego z nas. Wynika to z miłości. Jeśli kogoś kochamy to chcemy z Nim przebywać i rozmawiać. Doskonale sprawdza się to w przypadku relacji z Bogiem i naszej wzajemnej miłości, On zawsze pragnie naszej obecności i dialogu, tak jak Sam zawsze towarzyszy nam na drogach życia. Pamiętajmy by dziękować, przepraszać i dopiero na końcu prosić o potrzebne łaski i wsparcie, gdyż to dobra i zdrowa kolejność podczas rozmowy z Panem Bogiem. Po konferencji zabraliśmy się do zabawy. Po podziale na grupy, naszym zadaniem było ułożenie Pozdrowienia Anielskiego w różnych językach świata, w poprawnej kolejności. Sprawiło nam to mega frajdę i sporo trudu, na przykład w przypadku Swahili. W przypływie chwili ks. Rafał w rytm gitary, na której sam zdolnie grał, zaczął rapować ułożone przez siebie Zdrowaś Maryjo, cała grupa podłapując pomysł chętnie, kolejno wyśpiewała swoje modlitwy z wielką radością. Zaśpiewaliśmy jeszcze kilka pieśni i po wielu wspólnych rozmowach uznaliśmy, że czas udawać się do domów na sobotni obiadek. Każdy Wolontariusz wykazał radość z tego, że po wakacjach znowu rozpoczęliśmy cykl naszych spotkań, z mojej strony jako nowego członka WMS mogę dodać, że spodziewałem się miłego przyjęcia we wspólnocie jednak wolontariat i wolontariusze przeszli moje najśmielsze oczekiwania. Także jeśli i Ty jesteś zainteresowany wstąpieniem w nasze szeregi to nie zastanawiaj się zbyt długo, bo warto, czekamy właśnie na Ciebie!
 
Robert Bombosz,
Wolontariusz WMS