[SPOTKANIE REGIONALNE] Warszawa – czerwiec 2019

[SPOTKANIE REGIONALNE] Warszawa – czerwiec 2019

Ostatnie spotkanie regionu warszawskiego dobiegło końca! Wraz z przyjaciółmi z regionów: śląskiego, krakowskiego i wrocławskiego pojechaliśmy na weekend (15-16 czerwca) na spływ kajakowy nad rzekę Rawkę oraz do Skierniewic do Siostry Apostolinki na część formacyjno – duchową, na których siostra Anna Maria Pudełko AP poprowadziła dla nas warsztaty na temat „emocji i uczuć”. 

Kajaki, siatkówka, ognisko, wspólne śpiewanie i rozmowy do późna w nocy, modlitwa, Msza Święta i Adoracja, warsztaty i wspólne posiłki, a przede wszystkim czas z bratem i siostrą ze Wspólnoty Wolontariatu Misyjnego Salvator. Aż chce się żyć! 

Poniżej krótkie i osobiste świadectwa z ostatniego spotkania formacyjnego w regionie warszawskim!

Bardzo się cieszymy, że w Niedzielę Trójcy Świętej mogłyśmy gościć w naszej skierniewickiej wspólnocie młodzież WMS-u! Dziękujemy za Waszą pełną radości i entuzjazmu wiarę, za dyspozycyjność i zaangażowanie, za pasję życia i chęć rozwoju! Mogliśmy się wspólnie modlić, formować i dzielić sobą. Była to dobra okazja, aby przyjrzeć się wielkiemu darowi relacji i uczuć, które Bóg nam dał, abyśmy je rozwijali jako świadkowie Trójcy! Życzymy Wam owocnych posług misyjnych i ufamy – do zobaczenia!
– s. Anna Maria Pudełko i Siostry Apostolinki

Jak określić weekend spędzony z WSM-em, czyli z najwspanialszymi ludźmi jakich dotychczas poznałam? Ekstremalny, pełen radości, niezwykłych przygód, rozmów, modlitwy, miłości… Całe życie marzyłam o poznaniu ludzi, którzy są szczęśliwi w Panu i dzielą się sobą z każdym napotkanym człowiekiem. Otrzymałam te łaskę we wspólnocie którą tworzą, w miłości jaka mnie obdarzyli. choć było to nasze pierwsze spotkanie czułam jakbym znała ich od zawsze. Ich świadectwo jeszcze bardziej rozpaliło we mnie powołanie misyjne i pozwoliło odkryć prawdziwą radość chrześcijańskiego życia. Życia pełnego pasji, życia które jest darem dla innych. Ten czas to wspaniały dar od Boga. Choć to dopiero początek mojej przygody, jestem szczęśliwa, bo wierzę że stanę się częścią tego pięknego, Bożego dzieła.
– przyjaciółka WMS-u Marta

Czułem się tam bezpiecznie, z dobrymi ludźmi, szalonymi, Bożymi. Przyjechałem zdecydowanie później niż większość, nawet tego nie odczułem, zaczęliśmy grać w siatę. Dużo dały mi do przemyślenia wieczorne pogawędki, warsztaty, Msza Święta z homilią, wiele radości wspólne śpiewanie, czuwanie do wschodu słońca, wspólne granie w siatę. Dziękuję Bogu za to, że mnie w tym miejscu prowadzi coraz dalej.
– wolontariusz Rafał

W niedziele dołączyłam do ostatniego w tym roku formacyjnym warszawskiego spotkania regionalnego. Mimo trudności jakie napotkałam ze swojej strony bardzo chciałam tam dotrzeć i spotkać się ze wspólnotą, która daje mi wielką siłę. I tak było tym razem. Dotarłam na Mszę Świętą, a następnie po krótkiej przerwie rozpoczęliśmy warsztaty z s. Anną Marią Pudełko na temat uczuć. Później w mniejszych grupkach rozmawialiśmy na temat uczuć, które przychodzą nam z łatwością a zarazem o tych, które są dla nas trudne do wyrażenia. Wiele osób mogło się otworzyć bardziej niż zwykle i to pokazało, że w takiej wspólnocie jak ta, naprawdę możemy porozmawiać o wszystkim i czuć się swobodnie w swoim towarzystwie. Warsztaty pozwoliły mi uświadomić kilka spraw, których możliwe że do tej pory nie zauważałam. To był bardzo cudowny i pełen rozmyślań dzień.
– wolontariusza Agnieszka

Wspomnienie niedzieli z wizyty u sióstr: “są takie miejsca i domy, w których czuję się dobrze, bezpiecznie, czuję się tak zaopiekowana i kochana. W pierwszej chwili nie wiem, dlaczego tak jest, ale zaraz potem już uświadamiam sobie tą miłość i pokój, którą mają w sobie gospodarze. Tak było właśnie w domu sióstr Apostolinek w Skierniewicach – obdarowały mnie swoją obecnością, miłością i swoją wiedzą w trakcie warsztatów. Niech najlepszym świadectwem po wykładzie siostry Anny Marii Pudełko o uczuciach będzie fakt, że od tego czasu codziennie korzystam z materiałów, które siostra nam dała i są one dla mnie nieocenioną pomocą w nazywaniu moich emocji.”
– wolontariuszka Marta

Dla mnie był to bardzo intensywny weekend, ponieważ byłam sprawczynią całego tego zamieszania. Musiałam, a raczej chciałam dopilnować, aby był to niezwykle udany czas, dlatego starałam się, aby wszystko było dopięte na ostatni guzik i chyba się udało!!! Sobota, którą spędziliśmy bardziej rekreacyjnie m. in. na spływie kajakowym nad rzeką Rawką, na każdym kroku utwierdzała mnie, jaką wielką siłę ma wspólnota i drugi człowiek i ile może dawać radości. Niedzielę natomiast spędziliśmy na formacji w domu Sióstr Apostolinek w Skierniewicach, gdzie oprócz wspólnej Eucharystii i Adoracji uczestniczyliśmy w niezwykle ważnych warsztatach dotyczących uczuć i emocji poprowadzonych przez siostrę Annę Marię Pudełko. Był to czas poznawania zarówno siebie, jak i drugiego człowieka. W niedzielę również dokonaliśmy podsumowania roku naszego regionu. Jak się okazało cały weekend był strzałem w dziesiątkę i myślę, że stanie się naszą regionalną tradycją!
– wolontariuszka Asia

Z radością przyjęłam zaproszenie od moich przyjaciół z Wolontariatu Misyjnego Salwator, których poznałam podczas ich pobytu misyjnego w Gruzji w 2018 r. Nasza znajomość okazała się „na całe życie”? Pierwszy raz płynęłam na kajakach i to był jeden z niezapomnianych weekendów w moim życiu. Podobała mi się obecność tylu młodych wolontariuszy. Zobaczyłam ich duchowość, otwartość i życzliwość. Drugi dzień upłynął na warsztatach i rozmowach o emocjach i uczuciach, które odbywały się u sióstr zakonnych. To był najprzyjemniejszy moment wyjazdu. Te warsztaty przyniosą w przyszłości dobre owoce. Lubię takie młodzieżowe spotkania. Jestem bardzo wdzięczna Panu Bogu za udział w tym wyjeździe. Serdecznie zapraszam do Gruzji.
– Przyjaciółka WMS-u Mari

Dodaj komentarz

Zamknij
×
×

Koszyk