[SPOTKANIE REGIONALNE] Warszawa – grudzień 2020

[SPOTKANIE REGIONALNE] Warszawa – grudzień 2020

W ostatnim czasie odbyło się już 3 spotkanie online warszawiaków i okolic takich jak chociażby Łódź czy Bielsko-Biała. Zachwyca mnie ilość osób chcących łączyć się w takiej formie. Jeszcze bardziej cieszę się na to, że znalazły się osoby, które zebrały się na odwagę i udostępniły swoje mieszkania, byśmy mogli usiąść chociaż w kilka osób. Miałem okazję być w takiej gościnie. Przypomina mi to już bardzo odległe czasy prześladowań chrześcijan w Starożytnym Rzymie, gdzie gromadzono się potajemnie, by wyznawać, że Chrystus jest zbawicielem. Akurat prawdopodobieństwo utraty jakiejś kończyny np. głowy z tego powodu w naszym kraju jest stosunkowo niewielkie, to gdzieś tam w jej tyle krąży ta złowroga korona chcąca na tą głowę usiąść.

Nasz Padre Mirek przybliżył nam w konferencji postać Zacheusza, który urzędował w Jerychu, miastu pełnym wysoce postawionych osób. Chyba śmiało mogę powiedzieć, że bardzo zbliżonym do Warszawy pod kątem statusu społecznego. Pięknym jest to, że dopiero, gdy do Jerycha wkracza Chrystus, Zacheusz prawdziwie uświadamia sobie, wręcz czuje całym sobą, że mimo wielkiego bogactwa, wciąż czegoś mu brakuje – wzrostu. Zastanawiam się, co jest moim brakującym wzrostem? Co jest moim brakiem, którego jeszcze nie widzę?I gdy tak w panicznych emocjach zapomina o tym, że jest wysokiej rangi urzędnikiem, bogatą i znaną osobistością, biegnie i wspina się jak dziecko na sykomorę, by tylko zobaczyć Chrystusa. I w tym momencie słychać „Zacheuszu! Zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu.” Teraz gdy to piszę, nie umiem się przestać zachwycać tą sceną. Jednocześnie pobudza to we mnie myśl: Co mnie blokuje do wejścia na sykomorę?

Czas spotkania regionalnego minął, a emocje i rozważania pozostały. To chyba świadczy o tym, że był to dobry czas.

Szymon, wolontariusz WMS

Dodaj komentarz