[WYJAZDY] Zambia – Mungu (2017)

W sierpniu przyleciałam do Zambii na placówkę misyjną Księży Salwatorianów w miejscowości Mungu. To malutka wioska położona w środku afrykańskiego buszu. Dla osoby, która przyjeżdża z Europy tutejsza rzeczywistość jest czymś zupełnie nowym. (więcej…)

Czytaj dalej

[WYJAZDY] Zambia – Lusaka (2017)

Afryka. Moje marzenie od lat, które teraz się spełnia. Dlaczego akurat Afryka? I dlaczego wolontariat? Myślę, że to Pan Bóg daje takie pragnienia. Chciałam być bliżej i bardziej dla tych ludzi, bo do Afryki można przecież po prostu przylecieć na wakacje. (więcej…)

Czytaj dalej

[WYJAZDY] Pierwsza relacja Marioli – Zambia 2017

Słowa ks. Jana Twardowskiego: „Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą” nabierają nowego znaczenia. Miesiąc posługi w Zambii rzuca na nie inne światło.

Zawsze był to jeden z moich ulubionych cytatów. Jadąc do Zambii odbijał się echem w mojej głowie. Może odrobinę dlatego, że w Afryce ludzie umierają na ulicy? Nie, chyba nie. Na pewno nie czułam się jak dobra samarytanka przychodząca im z pomocą. Tak czy inaczej – zwłaszcza pierwsza część cytatu była i wciąż jest moim hasłem przewodnim!

(więcej…)

Czytaj dalej

[WYJAZDY] Tanzania (2014)

W ogóle lubię patrzeć im w oczy. I nie trzeba znać żadnego obcego języka żeby odczytać spojrzenie. Twarz Innocentiego np. to przede wszystkim duże, piękne oczy. Któregoś dnia obiecałam, że po kolacji wytłumaczę mu to, co potrzebuje do szkoły. Okazało się, że następnego dnia jest test z angielskiego i chodzi o wytłumaczenie wszystkich czasów. Teraz, na raz, w dużej części w swahili…a nie powiem żebym miała nadwyżki energii tego dnia. Co ujrzałam wtedy w oczach Innocentiego? Radość, że obiecałam i przyszłam (jaki bilans spełnionych i niespełnionych obietnic w jego życiu?) i to wypowiedziane na koniec dziękuję też bardziej ujrzałam niż usłyszałam.

Czytaj dalej

[WYJAZDY] Zambia, Lusaka (2013)

Wyjazd do Afryki to długie, czaso- i finanso-chłonne przygotowania, wiele zachodu. A sam pobyt w buszu, wśród tropików, owadów, chorób, niewygód to wielkie ryzyko. Czy warto je podejmować? Dwie wolontariuszki Wolontariatu Misyjnego SALVATOR przekonały się (i chcą też o tym przekonać innych), że tak.

Czytaj dalej

[WYJAZDY] Kenia, Chaaria (2012)

Przez okres całego roku praca w Wolontariacie Misyjnym SALVATOR szła pełną parą. Można by powiedzieć: „Kolejny wolontariat; ileż można?!”. Ale przecież „żniwo wielkie, a robotników wciąż mało”. Różni ludzie - jeden cel: rozwój dzieła misyjnego.

Czytaj dalej
Zamknij
×
×

Koszyk