Strona główna / Wyjazdy / [WYJAZDY] EMMAUS (2015) [relacja]

[WYJAZDY] EMMAUS (2015) [relacja]

  • RELACJA 
  • GALERIA 

Szczesc Boze.

Nasza misja zaczela sie ponad trzy tygodnie temu. Siostry sa dla nas bardzo uprzejme. Jestesmy im bardzo wdzieczne za pomoc jaka okazaly nam podczas pierwszych dni pracy. Nasz dzien zaczyna sie o godzinie 7.00 Wraz z siotrami jemy sniadanie. Pol godziny pozniej zaczynamy prace. Najpierw karmimy pacjentow,a nastepnie kapiemy ich. O godzinie 9.30 idziemy na spacer do ogrodu. Osoby, ktore sa na wozkach inwalidzkich sa zwozone na werande. O godzinie 10.30 mamy pol godzinna przerwe, po ktorej zaczynamy przygotowania do obiadu. Do naszych zadan nalezy m.in. miksowanie jedzenia dla osob, ktore nie sa w stanie polykac, nakrycie do stol oraz zalozenie sliniaczkow. Po obiedzie mieszkanki domu maja sjeste. W tym czasie wiekszosc z ich spi. My rowniez mamy obiad a po nim do godziny 15.00 przerwe. Kiedy ponownie przychodzimy do pracy czeka na nas drugie wyjscie do ogrodu. Nie zawsze jednak jest to tak proste jak mogloby sie wydawac. Czasami trzeba sie troszke posilowac z pacjentkami lub podniesc je z podlogi. Podczas spacerow bywa roznie. Na ogol jest spokojnie ale zdarzaja sie wyjatki. Ostatnio zostalysmy zaatakowane kamieniami, duza szyszka oraz patykiem, a innym razem jedna z kobiet uciekala nam. Po emocjonujacym spacerze wracamy do domu i przygotowujemy kolacje. Tutaj jest rownie ciekawie. Tak jak wszyscy pracownicy zostalysmy juz niejedokrotnie oskarzone o kradziez pieniedzy jednej z mieszkanek. Kobiet ta kilka lat temu stracila swoj majatek – to wydarzenie zapadlo jej gleboko w pamiec i nadal nie potrafi otrzasnac sie z traumy. Czasami pacjentki nie chca nosic majtek i pampersow, czesto je sciagaja i wyrzucaja do kosza. Naszym obowiazkiem jest dopilnowac, zeby tak nie robily. Jeden z pokoi to prawdziwa kraina skarbow. Wlascicielka bardzo lubi przywlaszczac sobie rozne przedmioty. Mozna tam znalezc m.in. buty innych kobiet, ubrania, kubki do mycia zebow, szklanki i wiele innych rzeczy. Kilka dni temu jedna z kobiet wyrzucila z okna siatke na komary. Dobrze, ze nikogo nie bylo w tym miejscu, gdzie to spadlo. Stan pacjentek jest rozny. Sa takie, ktore sa w wiekszosci samodzielne ale tez takie wokol ktorych trzeba wszystko robic tzn. myc, karmic, ubierac. Po kolacji nasza praca dobiega konca. Idziemy wowczas na modlitwy lub Eucharystie do kaplicy dziekujac Bogu za ten dzien a zarazem proszac o sily na kolejny dzien pracy. Pobyt tutaj to nie tylko praca. Mamy tez czas wolny, ktory przeznaczamy na zwiedzanie biblijnych miejscowosci. Poki co udalo nam sie odwiedzic Jerozolime, Betlejem, Abu Ghosh (to tutaj Dawid przeniosl Arke Przymierza) a takze nadmorska miejscowosc Ashdod. Mialysmy okazje wypoczac na plazy i nabrac sily na kolejny tydzien pracy.

/-/ Ola & Dagmara

 

Sprawdź może...

[GALERIA] EMMAUS (2015) [relacja]

Nasza misja zaczela sie ponad trzy tygodnie temu. Siostry sa dla nas bardzo uprzejme. Jestesmy im bardzo wdzieczne za pomoc jaka okazaly nam podczas pierwszych dni pracy. Nasz dzien zaczyna sie o godzinie 7.00 Wraz z siotrami jemy sniadanie. Pol godziny pozniej zaczynamy prace. Najpierw karmimy pacjentow,a nastepnie kapiemy ich. O godzinie 9.30 idziemy na spacer do ogrodu. Osoby, ktore sa na wozkach inwalidzkich sa zwozone na werande. O godzinie 10.30 mamy pol godzinna przerwe, po ktorej zaczynamy przygotowania do obiadu. Do naszych zadan nalezy m.in. miksowanie jedzenia dla osob, ktore nie sa w stanie polykac, nakrycie do stol oraz zalozenie sliniaczkow. Po obiedzie mieszkanki domu maja sjeste.

[WYJAZDY] Autonomia Palestyńska (2014)

Placówka Beit Emmaus nie była moim pierwszym wyborem. Właściwie to mogę powiedzieć, że nawet nie była ‘moim’ wyborem. Pamiętam moment kiedy na jednym ze spotkań Paulina (która była tam w zeszłym roku) przygotowała drogę krzyżową ze zdjęciami z tego właśnie miejsca. Refleksje do każdej stacji oparte były o jej doświadczenie oraz historie tamtejszych pacjentek. Dość mocno poczułam wtedy w środku „nie, to nie jest miejsce dla Ciebie”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *