Strona główna / Wyjazdy / [WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja]

[WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja]

  • RELACJA 
  • GALERIA

Gruzja
Tbilisi 3.07.2015r – 1.08.2015r

Podczas kolejnego a zarazem ostatniego Ogólnopolskiego Spotkania Wolontariatu Misyjnego Salvotr, wraz z pozostałymi wolontariuszami Beatą Grzegorzek, Katarzyną Grabowską i Agnieszką Kopyć z rąk prowincjała ks. Piotra Filasa SDS, zostaliśmy posłani na posługę wolontariacką do Gruzji.

Pracowaliśmy w ośrodku dziennego pobytu dla osób niepełnosprawnych,naszym zadaniem było opiekować się podopiecznymi, pomagać im podczas posiłków gdyż nie każdy był w stanie sam zjeść posiłek. Podczas zajęć które odbywały się w centrum od poniedziałku do piątku, towarzyszyliśmy naszym podopiecznym w różnych zadaniach, pomagaliśmy im na art-terapii, braliśmy udział w muzykoterapii i ergoterapii a także na spotkaniach z psychologiem. Mimo barier językowych dogadywaliśmy się z nimi tzw. językiem ciała i miłości, wspólna radość, śmiech a niekiedy łzy sprawiały z dnia na dzień stawaliśmy się małą rodziną. Każdy nasz dzień rozpoczynaliśmy modlitwą i mszą świętą ( jedynym wyjątkiem był poniedziałek, tego dnia msza była po zajęciach i razem z naszymi podopiecznymi uczestniczyliśmy we Mszy ) następnie udawaliśmy się na śniadanie by pomóc naszym podopiecznym i zjeść z nimi posiłek, po śniadaniu rozpoczynały się zajęcia i każdemu z nas nasza szefowa s. Beata SFC przydzielała zadanie i uczestniczenie w zajęciach. Po zakończonych zajęciach często czekały na nas różne zadania takie jak praca w ogrodzie czy kuchni, co sprawiało że także ze wspólnotą Kamiliańska budowaliśmy rodzinne relacje. Oprócz pracy w centrum udawaliśmy się także z naszą pomocą do osób ubogich, odwiedziliśmy pewną rodzinę u której wykonywaliśmy prace porządkowe w mieszkaniu, pracowaliśmy w domu dla bezdomnych kobiet u sióstr Misjonarek miłości, a także odwiedziliśmy obóz uchodźców z Osetii. Wszystkie te prace sprawiały że to my uczyliśmy się miłości i cierpliwości do drugiego człowieka. Podczas naszej posługi w centrum razem z naszymi podopiecznymi i nauczycielami wybraliśmy się na wycieczki szkolne zorganizowane dla podopiecznych, odwiedziliśmy Bordżomi które słynie z wód wysoko zmineralizowanych i wzięliśmy udział w grach i zabawach zorganizowanych na łonie natury w środku lasu. Radość podopiecznych z odwiedzenia tych dwóch miejsc była czymś czego nie da się opisać w słowach, to po prostu trzeba przeżyć i spędzić czas z nimi. Zapomnieć skąd się przyjechało, co się robi w życiu i dać się porwać w ich cudowny świat, bo mimo bólu i cierpienia tych ludzi uśmiechy nie schodziły im z twarzy. Oprócz naszych prac które wykonywaliśmy, sami a także z naszymi opiekunami s. Beatą i ks. Pawłem zwiedzaliśmy i poznawaliśmy historię Gruzji, jej piękne zakątki, kuchnię a także kulturę i tradycje tamtejszej ludności, tak troszkę z uśmiechem na twarzy mogę powiedzieć że jeżeli chce się przejść przez ulicę Gruzińską to trzeba zapomnieć że istnieją jakiekolwiek przepisy drogowe a strach zostawić za sobą.

Po przebytym miesiącu w Gruzji i pracy w Centrum św. Kamila stwierdzam że w ogóle nie trzeba być w pełni sprawną osobą żeby cieszyć się z życia i mieć bliską relację z Bogiem, często jest tak że to nie my powinniśmy uczyć innych ale sami czerpać przykład z życia innych, często na pozór słabszych od nas a jednocześnie tak bardzo silnych, silnych Bogiem i doświadczeniem !

Opr. Tomasz Fronk
Wolontariusz WMS

Sprawdź może...

[WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja] / część 2

Ten wyjazd pokazał nam jak wiele możemy nauczyć się od osób niepełnosprawnych. Z całą pewnością radości z najdrobniejszych rzeczy, przekraczania swoich granic i lęków. Dla każdej z nas jest to duże doświadczenie, które doskonale pokazuje, że dając znacznie więcej otrzymujemy. Jesteśmy wdzięczne Panu Bogu za spotkanych ludzi i za chwile, które mogłyśmy tutaj przeżyć.

[WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja] / część 2

Ten wyjazd pokazał nam jak wiele możemy nauczyć się od osób niepełnosprawnych. Z całą pewnością radości z najdrobniejszych rzeczy, przekraczania swoich granic i lęków. Dla każdej z nas jest to duże doświadczenie, które doskonale pokazuje, że dając znacznie więcej otrzymujemy. Jesteśmy wdzięczne Panu Bogu za spotkanych ludzi i za chwile, które mogłyśmy tutaj przeżyć.