[WYJAZDY] WĘGRY (2015) [relacja]

[tabs type=”horizontal”]
[tabs_head]
[tab_title] RELACJA[/tab_title]
[tab_title] OPIS [/tab_title]

[/tabs_head]
[tab]

Szia! Pełni smutku i żalu zakończyliśmy naszą posługą misyjną na Węgrzech. Jeszcze nie zdążyliśmy się dobrze rozpakować, a już tęsknimy za tymi ludźmi. To oni dodawali nam radość i siłę do posługi wśród nich.

Dzień zaczynaliśmy tym co najważniejsze tzn. jutrznią i mszą świętą. Napełnieni mocą bożą mogliśmy ruszać do boju. Wymyślaliśmy najróżniejsze rzeczy, tak by dzieci przez zabawę i śmiech mogły uczyć się j. angielskiego. Jako, że język węgierski jest bardzo trudny w tłumaczeniu pomagał nam Gellert, który czasem nam znikał i wtedy i my mieliśmy szybki kurs migowego i węgierskiego 😉 Często padaliśmy ze zmęczenia lecz już teraz myślimy kiedy moglibyśmy tam wrócić. Galgaheviz stało się naszym drugim domem.

 [/tab]
[tab] [nggallery id=40] [/tab]

[/tabs]