[WYJAZDY] WĘGRY, SZŐD (2016)

Misje na Węgrzech mogłyby się niektórym z nas wydawać dość abstrakcyjnym pomysłem. No bo jak to tak? Nie dość, że blisko, to jeszcze na pewno nie możemy powiedzieć, że to kraj trzeciego świata. Ale już na pierwszej kolacji ksiądz Jurek (proboszcz parafii w Sződ i nasz gospodarz) obalił ten stereotyp. Tak naprawdę na Węgrzech czy w krajach Europy Zachodniej misjonarze są bardziej potrzebni.

Czytaj dalej [WYJAZDY] WĘGRY, SZŐD (2016)

[WYJAZDY] UKRAINA, BRZOZDOWCE (2016) [relacja]

Przed wyjazdem na Ukrainę w naszych głowach było pełno pytań i obaw – Jak to będzie? Kogo spotkamy? Czy sprostamy powierzonemu nam zadaniu? Jednak skoro to On nas tu posłał, to musi oznaczać, że jesteśmy właściwymi ludźmi na właściwym miejscu! Po dotarciu do Brzozdowiec obawy szybko minęły, a nasze serca przepełniła radość i zapał do pracy.

Czytaj dalej [WYJAZDY] UKRAINA, BRZOZDOWCE (2016) [relacja]

Filipiny 2016 – Czy rana się zagoi?

Filipiny to kraj wielu kontrastów, odmienności, mieszanka kultur i języków. Odnaleźć się w tym nie jest łatwo, ale mimo to czuję, jakbym już to wszystko gdzieś widziała. To pewnie dzięki tym wszystkim zdjęciom i materiałom wideo, które przejrzałam w trakcie przygotowań do przyjazdu na Filipiny. (więcej…)

Czytaj dalej Filipiny 2016 – Czy rana się zagoi?

[WYJAZDY] Węgry – GALGAHÉVÍZ (2016)

O wyjeździe na misje myślałam już wcześniej, ale zawsze było coś – nauka, żeby dostać się na studia, w końcu wymarzone studia medyczne i jeszcze mniej wolnego czasu, ale udało się i Palec Boży przywiódł mnie do WMS. (więcej…)

Czytaj dalej [WYJAZDY] Węgry – GALGAHÉVÍZ (2016)

[WYJAZDY] Meksyk, Campeche (2015) / relacja 3

Kochani, jest mi tu wspaniale. Pracowicie, owocnie, pasjonująco, ciężko i pięknie, niekiedy tęskno, ale zdecydowanie częściej – radośnie, Bożo i inspirująco. Obowiązki, wakacje, głupawka i płacz ze wzruszenia, zmęczenie i niewyczerpane pokłady energii, pewność i wątpliwości, zdrowie i choroba. Ciekawie i nudno, rutynowo i z polotem, gorąco i… bardzo ciepło. Różnie, czyli tak samo jak w Polsce.

Czytaj dalej [WYJAZDY] Meksyk, Campeche (2015) / relacja 3

[WYJAZDY] MEKSYK: CAMPECHE (2015) / 12 ŻYCZEŃ NA WIGILIĘ

Oczywiście przesadzam. Będzie barszcz, bo mamy sproszkowane zapasy z Polski. Będą ruskie, bo zaraz je ulepię. Nawet krokiety z kapustą, która smakuje prawie jak nasza kapusta. Ważne, że się staramy o namiastkę rodzimych Świąt, choć – rzecz jasna – „prawie robi wielką różnicę”. Ale nie chodzi o to, żeby było dokładnie tak, jak w Polsce. I tak nie będzie.

Czytaj dalej [WYJAZDY] MEKSYK: CAMPECHE (2015) / 12 ŻYCZEŃ NA WIGILIĘ

[WYJAZDY] MEKSYK: CAMPECHE (2015) / relacja 2

To niewiarygodne, ale jestem tu już miesiąc. Minął jak tydzień. A wydaje mi się, że mieszkam tu od lat. Chociaż oczywiście nadal jestem tylko polskim bobasem na obcej ziemi. Gaworzę, wierzgam pulchnymi nóżkami, próbuję raczkować. Wszyscy się mną dziwią, sprawdzają i dają dziesiątki w campechańskiej skali Apgar. Pojawiło się nowe dziecko w rodzinie. Wokół aż roi się od meksykańskich mam, tatusiów, sióstr i braci. Wszyscy o mnie dbają, wciskają słodycze w dłonie, zabawiają i bacznie obserwują. A ja uparcie robię w pieluchy.

Czytaj dalej [WYJAZDY] MEKSYK: CAMPECHE (2015) / relacja 2

[WYJAZDY] MEKSYK: CAMPECHE (2015) / relacja 1

Choć podróż trwała dobę, już nocą tego samego dnia dotarłam do San Francisco de Campeche. Dowiedziałam się o tragedii w Paryżu i kolejny raz poczułam Bożą opiekę, której zaznaję w obfitości. Usłyszałam pierwszą piosenkę Juana Gabriela, zjadłam pierwsze tortille, poznałam pierwszych Meksykanów. Zaczęło się nowe i szybko przestałam myśleć o ostatnich sprawach, które zdążyłam (lub nie zdążyłam) załatwić w Polsce.

Czytaj dalej [WYJAZDY] MEKSYK: CAMPECHE (2015) / relacja 1

[WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja] / część 2

Ten wyjazd pokazał nam jak wiele możemy nauczyć się od osób niepełnosprawnych. Z całą pewnością radości z najdrobniejszych rzeczy, przekraczania swoich granic i lęków. Dla każdej z nas jest to duże doświadczenie, które doskonale pokazuje, że dając znacznie więcej otrzymujemy. Jesteśmy wdzięczne Panu Bogu za spotkanych ludzi i za chwile, które mogłyśmy tutaj przeżyć.

Czytaj dalej [WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja] / część 2

[WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja]

Po przebytym miesiącu w Gruzji i pracy w Centrum św. Kamila stwierdzam że w ogóle nie trzeba być w pełni sprawną osobą żeby cieszyć się z życia i mieć bliską relację z Bogiem, często jest tak że to nie my powinniśmy uczyć innych ale sami czerpać przykład z życia innych, często na pozór słabszych od nas a jednocześnie tak bardzo silnych, silnych Bogiem i doświadczeniem !

Czytaj dalej [WYJAZDY] GRUZJA (2015) [relacja]