Przejrzyj się w lustrze Słowa Bożego. Rekolekcje WMS (z nartami), Zawoja 16-21 lutego 2015

  • Post category:NEWS

[tabs type=”horizontal”]
[tabs_head]
[tab_title] OPIS [/tab_title]
[tab_title] ŚWIADECTWO [/tab_title]
[tab_title] GALERIA [/tab_title]
[/tabs_head]
[tab]

5 dni następujących po spotkaniu ogólnopolskim WMSu w Trzebini to – tradycyjnie już – czas rekolekcji zimowych dla chętnych wolontariuszy i osób zaprzyjaźnionych ze Wspólnotą. Tym razem zgromadziły one w domu rekolekcyjnym Sióstr Felicjanek w Zawoi blisko 15 osób. A poprowadzili je odpowiedzialni za Wolontariat ks. Daniel i ks. Paweł.

Staraliśmy się zachować charakter rekolekcyjny tego czasu, przez odpowiednie rozłożenie akcentów pomiędzy modlitwę (priorytet) oraz narty/wędrówki po zaśnieżonych szlakach Beskidów (element wtórny, choć też bardzo sympatyczny).

Ten niespełna tydzień był dobrą okazją, by się zatrzymać w wirze codzienności, stanąć w prawdzie o sobie przed Panem Bogiem i samym sobą (dzięki refleksji nad poszczególnymi fragmentami Biblii, które codziennie medytowaliśmy) i by się wzajemnie zintegrować w grupie, którą stanowiliśmy. Był czas na codzienne spotkanie z Panem przychodzącym w Eucharystii i wielbienie Go obecnego w Najświętszym Sakramencie na Adoracji. Lecz także na wypoczynek i kontemplację piękna przyrody.

Już dziś proponujemy rozważenie takiego wyjazdu za rok. WARTO!

 [/tab]
[tab]

ŚWIADECTWO:

Na rekolekcjach z nartami byłam drugi raz. Nie żałuję!

Dla mnie był to czas pogłębiania relacji z Bogiem, spotykania Go podczas Mszy Świętej, odmawiania brewiarza, w słowie Bożym podczas medytacji, modlitwy osobistej i wspólnotowej, spotykania Go w drugim człowieku.

Był to bardzo intensywny tydzień, ale nie wyobrażam sobie, by mogło być inaczej! Wspólne śpiewanie, rozmowy pełne radości i głębokich treści, zmywanie naczyń, uśmiechy innych, gdy zjeżdżało się ze stoku, otwartość na drugiego człowieka w różnych sytuacjach pokazywały, że żyjemy tym samym ideałem, że Jezus jest pośród nas!

Bardzo rozwijające były konferencje księdza Pawła, nasze dyskusje dotyczące np. “Filmu o Basi”, czy “Postępu po szwedzku”, które – uważam – powinni zobaczyć wszyscy.

Każdy z nas dał coś od siebie, dzielił się swoimi talentami, a o doświadczeniach mogliśmy opowiedzieć innymi na antenie radia RMSu (szukajradosci.pl).

Wiem, że nie trafiliśmy do Zawoi w tym składzie przez przypadek, ale po to, by budować wspólnotę, rozszerzać serca. Teraz na pewno będziemy starać się wykorzystać to wszystko, co przeżyliśmy, w środowiskach, w których pracujemy, studiujemy, a przede wszystkim na placówkach misyjnych, gdzie przecież każdy z nas pragnie się udać.

Był to czas wielkiej radości i szkoda, że minął tak szybko..”

Wam, którzy byliście, dziękuję jeszcze raz, że mogłam z Wami być!
/-/ Agnieszka Łopacka

[/tab]
[tab] [nggallery id=31] [/tab]
[/tabs]