[WYJAZDY] WĘGRY: GALGAHÉVIZ (2014)

>Już po naszej misji. Ten czas bardzo szybko minął, choć każdego dnia tyle się działo. Czym dla mnie był ten wyjazd? Za każdym razem wolontariusze podnoszą poprzeczkę coraz wyżej, stąd przyjeżdżając po raz drugi  w to samo miejsce przyznam szczerze, że  było ciśnienie i denerwowałam się, cóż my teraz musimy zrobić, żeby było jeszcze lepiej niż w tamtym roku?

Czytaj dalej[WYJAZDY] WĘGRY: GALGAHÉVIZ (2014)